Home · Case studies · Sklep z Oponami i felgami
E-commerce

Sklep z Oponami i felgami

W ciągu 12 miesięcy doprowadziliśmy sklep do obrotu przekraczającego 1,5 mln zł, startując od kilkunastu fraz w wyszukiwarce i pierwszych kampanii Google Ads. Równolegle zbudowaliśmy nowy, przyjaźniejszy dla użytkownika sklep, oparty na analizach UX.

Klient Sprzedaż opon i felg
Branża E-commerce
Okres od kwietnia 2025
Usługi Google Ads, GA4, GTM, SEO, Project Management, Doradztwo eCommerce, Allegro Ads
1,5 mln zł Obrót
1 600% Wzrost sprzedaży
980% Wzrost widoczności
klient w sklepie z oponami otoczony produktami jakie sprzedaje
01 Problem

Klient prowadził sklep od kilku lat, ale nigdy nie był on traktowany priorytetowo. Funkcjonował raczej jako wizytówka i kanał obsługujący bieżący, lokalny obrót — bez jasnego celu sprzedażowego i bez aktywnych działań marketingowych. To, co sprzedawało się organicznie, było maksimum, na jakie sklep mógł liczyć.

Zadanie było jasne: rozkręcić sprzedaż online od zera. Wymagało to zbudowania strategii od podstaw, analizy całego rynku i znalezienia najlepszego sposobu wejścia. Solidnym punktem odniesienia były działania klienta na Allegro — benchmarki i wnioski z marketplace’u przenieśliśmy na grunt własnego sklepu.

02 Co zrobiłem

Zaczęliśmy od pełnej analizy rynku i historii sprzedaży z ostatnich dwóch lat: co, kiedy i w jakich ilościach się sprzedawało. Branża oponiarska rządzi się dwoma sezonami — zimowym i letnim — dlatego od razu przygotowywaliśmy się pod nadchodzący szczyt zimowy.

Na podstawie danych wytypowaliśmy grupy produktów o największym potencjale — zarówno według producentów, jak i konkretnych rozmiarów opon.

Zanim ruszyły kampanie, priorytetem było ułożenie analityki: poprawny pomiar konwersji, śledzenie dodań do koszyka i całej ścieżki zakupowej. Wymagało to ścisłej współpracy z deweloperem sklepu — dzięki temu od pierwszego dnia podejmowaliśmy decyzje w oparciu o twarde dane, a nie domysły.

03 Efekty

Takie przygotowanie pozwoliło nam wejść na rynek i sprzedawać na bieżąco, pozyskując pierwszych klientów w coraz większej skali — w szczytowych miesiącach obrót sklepu sięgał kilkuset tysięcy złotych.

Od początku zarządzaliśmy budżetami i asortymentem pod kątem marży i rentowności, a nie samego przychodu. Po przekroczeniu satysfakcjonującego progu zwrotu z inwestycji przestawiliśmy optymalizację na marżę — tak, by jak najwięcej z każdej złotówki zostawało w kieszeni klienta. Uwolnione w ten sposób środki mogliśmy reinwestować w dalszy rozwój sklepu.

W efekcie: ponad 1,5 mln zł obrotu w rok, 16-krotny wzrost sprzedaży rok do roku i 10-krotny wzrost widoczności — wszystko zbudowane od praktycznie zerowej bazy.

Bartek pomógł nam rozwinąć kolejną gałąź biznesu, która z miesiąca na miesiąc staje się coraz większym kawałkiem tortu. Do tej pory skupialiśmy się przede wszystkim na marketplace'ach — teraz zyskaliśmy potężne, własne narzędzie sprzedażowe. Mocno w nie wierzymy i wiemy, że z czasem będziemy mogli spokojnie przenieść na nie ciężar działań marketingowych.

Krzysztof - Właściciel sklepu
Współpraca

Chcesz podobnych wyników
dla swojego biznesu?

Umów bezpłatną rozmowę — powiem szczerze, czy i co mogę dla Ciebie zrobić.

Bezpłatna wycena